Gramatyka języka angielskiego sprawiała i zawsze będzie sprawiać wiele problemów dla uczących się tego języka. Człowiek dorosły w przeciwieństwie do dziecka uczy się głównie przez analogie. Małe dziecko, którego umysł nie jest jeszcze wykształcony, chłonie wszystko jak gąbka. Tutaj analogii brak, to "tabula rasa", która systematycznie wypełnia się wiadomościami. Tak więc dorosła osoba nie jest w stanie nauczyć się języka obcego taką samą metodą jak dziecko. Ci którzy twierdzą inaczej są w błędzie. Kiedyś spotkałem panią, która twierdziła że to jest właśnie najlepsza metoda i ona tylko taką chciałaby się uczyć. Starała się mnie przekonać o swojej słuszności podając przykłady jak to małe dziecko szybko się uczy gdy rodzice do niego mówią cały czas ojczystym językiem. Gdybym ja na zajęciach cały czas mówił w języku angielskim to wcześniej czy później padłoby pytanie: "Ale dlaczego tak jest?" albo "Nie rozumiem, wytłumacz mi to proszę." Otóż małe dziecko nie musi rozumieć ani wiedzieć dlaczego. Nie ma po prostu nic do czego mogłoby tą wiedzę odnieść.
Analogie pomiędzy językami mogą zarówno pomóc jak i zaszkodzić. W jakimkolwiek procesie nauki często posługujemy się istniejącą wiedzą, którą nabyliśmy podczas naszego życia, aby "zakotwiczyć" nowe elementy do tych już istniejących. Na tym między innymi polegają kursy pamięci pomagające nam poniekąd odnaleźć te "kotwice", pokazać nam jak wykorzystać to co wiemy lub to co jest dla nas oczywiste aby lepiej zapamiętać nowy materiał. Wracając do analogii problem polega natym że nie zawsze to co do złudzenia przypomina fragment wiedzy który posiadamy, jest jego faktycznym odzwierciedleniem czyli zgodne z prawdą. Zaimek "in" nie zawsze oznacza "w", bo czasami oznacza "na" a "na" to też czasem "on", itd.
Między innymi dlatego jeśli któs ma jakiekolwiek pojęcie o nauczaniu języka powinien wiedzieć, że najlepszym rozwiązaniem jest nie tyle tłumacznie co demonstracja znaczenia. Żeby zrozumieć znaczenie zdania, słowa nie potrzebujemy tak naprawdę znać jego tłumaczenia na j. ojczysty. Oczywiście nie mam na myśli zupełnie początkujących. Demostracja znaczenia, pokazanie poprzez gesty lub jakiekolwiek inne wytłumaczenie jest o wiele bardziej efektywena niż zwykłe tłumaczenie. Uczeń szybciej przyswaja wiedzę, nie polega wtedy zbyt często na analogiach i szybciej uczy się myśleć w języku którego się uczy co w efekcie wpływa na płynność wypowiedzi i swobodność wyrażania myśli.
|